Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vichy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vichy. Pokaż wszystkie posty

16 stycznia 2011

Weekendowe testowanie

Weekend to dobry czas, żeby przetestować nowe kosmetyki - zwłaszcza pielęgnację (alergicy) czy próbki podkładów - niestety większość z nich jest w bardzo nieżyciowych odcieniach i ciężko wyjść z domu z czymś mega ciemnym czy pomarańczowym na twarzy.
Nazbierało mi  się sporo kosmetyków, które wypróbowałam, więc wpadłam na pomysł, że opiszę je w kilku słowach :)


Serum i maseczka Karoten Bielenda - najpierw nakładamy serum, a po jego wchłonięciu maseczkę, którą również ma się wchłonąć (koniec końców resztkę trzeba zetrzeć, bo nie wchłania się całkowicie). Skóra stała się nawilżona, miękka i gładka - wcześniej użyłam peelingu. Jest rozjaśniona i ładnie wygląda. Warto spróbować, bo nie jest droga.


Maseczka pod oczy Rival de Loop - maseczka rzekomo pod oczy, ale w kształcie dwóch owalnych kółek połączonych ze sobą, więc trzeba ją nałożyć na całe oczy i zrelaksować się przez 10 minut. Po 5-7 minutach skóra zaczęła mnie lekko piec, dlatego zdjęłam maseczkę wcześniej. Skóra była delikatnie nawilżona i napięta, można zastosować przed imprezą; produkt nie zachwycił mnie wystarczająco, żeby kupić go ponownie.


Maseczka i serum do włosów Montagne Jeunesse - pachnie bardzo fajnie, owocowo. Maskę przed użyciem wkładamy do ciepłej wody. Po maseczce nakładamy serum na wilgotne włosy i układamy jak zwykle. Włosy są miękkie, lepiej się układają i kręcą. Maseczka wystarcza na 1 użycie, serum jest zdecydowanie za dużo - starczy mi na kilka razy.


Puder Select Sheer Loose MAC w odcieniu NC5 - mój nowy puder w jasnym beżowym odcieniu. Jest bardzo drobno zmielony, ma ładne, nieduże opakowanie. Delikatnie rozświetla, twarz nie jest płaska.


Róż w kremie MAC w odcieniu Ladyblush - w sobotę nałożyłam go chyba za mało i roztarłam pędzelkiem - był delikatnie widoczny na skórze; dziś nałożyłam róż palcami - efekt o wiele lepszy - pierwszy sposób polecam osobom o bardzo jasnej skórze. Róż ma śliczny, bardzo twarzowy kolor. Trzyma się baaaaardzo długo :)


Podkład Aerateint Pure Vichy w odcieniu Ivory - podkład, o który pytałam Was w jednym z poniższych postów. Na plus zaliczam bardzo lekką, płynną konsystencję. Skóra wygląda świeżo i naturalnie, niestety nie matuje - błyszczałam się po ok. 2 godzinach. Jeśli ktoś nie ma problemów z nadmiernym błyszczeniem skóry to polecam wypróbowanie.

10 stycznia 2011

Ciekawostki ze sklepów + powiew wiosny

W ramach walki z sennością postanowiłam przejrzeć sieć w poszukiwaniu ciekawych nowości. Oprócz nowych produktów możemy także znaleźć trochę kolekcji wiosennych - marzy mi się już wiosna, a Wam? Nie mogę się już doczekać. Nawet mi zdjęcia swatchy nie wychodzą, bo nie ma słońca :(

Primer NYX z nowej linii HD - znalazłam bardzo pochlebną recenzję. Interesują mnie jeszcze róż i Soft Matte Lip Cream - coś pomiędzy szminką a błyszczykiem. Kosztuje 14 dolarów, myślę, że jest to produkt, który zamówię w przyszłości. Tutaj możecie obejrzeć resztę nowości

Brush with Fashion to kolekcja Body Shopu - a w niej m.in. paletki cieni, róż w kremie czy rozświetlającą bazę pod podkład w pędzelku. Zdjęcia i recenzje na blogu The 6 inch stilettos

LUSH przygotowuje się do walentynek. Zainteresowała mnie żaba do kąpieli, kostka The Ex Factor oraz kwiatowe mydełko z pięknym wzorem. Tutaj obejrzycie resztę produktów








 

Urban Baroque to zimowa kolekcja Catrice, ciekawe czy w końcu do nas dotrze. Najbardziej podoba mi się rozświetlający puder i lakiery do paznokci - więcej zdjęć tutaj
Nawilżające koloryzujące balsamy do ust to propozycja Clinique'a - miałam okazję je przetestować, są rewelacyjne. Półprzejrzyste, w bardzo ładnych odcieniach, wykręcane. No i to urocze zdjęcie z galaretkami :)


Eco Tools nareszcie w Polsce! W środę wybieram się do Superpharm je obejrzeć, kusi mnie pędzelek do korektora. Pędzle są bardzo znane wśród blogerek, mają świetne recenzje.
Róż do policzków z wiosennej kolekcji Lancome. Według mnie jest uroczy, podoba się Wam?
Jeanius - w tym roku wiosna w MACu jest dżinsowa. Wpadły mi w oko cienie i róże - zwłaszcza ten intensywnie różowy. Więcej zdjęć i opisów na Temptalii












Byłam dziś w TK Maxxie w Centrum i kosmetyki są BARDZO przebrane, praktycznie nic ciekawego nie zostało. Lakiery Nails Inc. można kupić w niezłych cenach - zestaw 4 lakierów 40zł; zestaw bodajże 10 lakierów 80zł. Stili nie widziałam.

Miałyście kiedyś podkład Vichy Aerateint Pure do skóry mieszanej? Wpadł mi w oko i nie wiem, czy warto go kupić.