Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki ekologiczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki ekologiczne. Pokaż wszystkie posty

25 października 2011

Wtorkowe kuszenie (25): 100% natury!



Śpieszę donieść o czymś, co zachwyciło mnie rano i nadal siedzi mi w głowie. W Lawendowym Domu Pani Beatka pokazała dziś ślicznie wyglądające (i na pewno też pysznie smakujące!) kosmetyki naturalne w 100%. Zrobiła je Adriana z Lili Natura :) w linkach znajdziecie masę zdjęć i przepisów (nie będę ich publikować, bo nie są mojego autorstwa). Zachęcam do obejrzenia! Ja mam ogromną ochotę na Peeling żurawinowo-cytrynowy, który wygląda tak cudnie, że najchętniej bym go zjadła, oraz na Pył musujący cynamonowo-pomarańczowy - zapachowo idealny na chłodniejszą porę roku :) na blogu Adriany znajdziecie również inne przepisy.

Robicie same kosmetyki czy wolicie kupić gotowe? Ja najczęściej kupuję gotowe, bo nie mam czasu, żeby to wszystko mieszać, ale kiedyś miałam krótki romans z peelingiem kawowym, solnym, cukrowym oraz naturalnymi maseczkami do twarzy i włosów. Jednak zdjęcia, łatwe przepisy oraz zachwyt Pani Beaty narobiły mi ochoty na ukręcenie czegoś pysznego ;)

Na zakończenie dodam, że jak nie znacie Lawendowego Domu to koniecznie go zasubskrybujcie - jest przepiękny! :)

17 lipca 2011

AA eco - płyn micelarny i krem odżywczy ze śliwką

Płyn micelarnyorganicznym wyciągiem z pestek dyni tonizuje i delikatnie, lecz skutecznie usuwa makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia skóry. Organiczny olej z pestek winogron chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, skutecznie wygładza i uelastycznia naskórek. Bisabolol redukuje podrażnienia i zaczerwienienia, zaś betaina cukrowa zapewnia intensywne nawilżenie.
Przeznaczenie: Do skóry suchej, wymagającej regeneracji. 

0% olejków eterycznych,parabenów i innych konserwantów, oleju mineralnego i pochodnych ropy naftowej, silikonów, alkoholu, glikolu propylenowego, etanoloaminy, ftalanów, karminu, glutenu, syntetycznej kompozycji zapachowej, substancji modyfikowanych genetycznie, PEG, SLES, barwników syntetycznych
Skład: Aqua, Glycerin, Betaine, Parfum, Polyglyceryl-4 Caprate, Vitis Vinifera Seed Oil, Xylitylglucoside, Anhydroxylitol, Xylitol, Cucurbita Pepo Seed Extract, Citric Acid.

Moja opinia: Właśnie kończę ten płyn i postanowiłam podzielić się z Wami moją recenzją. Jak wiadomo moim numerem jeden wśród miceli jest Biodermy, co jakiś czas robię skok w bok i testuję nowości rynkowe, ale generalnie jestem jej wierna. Ten płyn jest równie dobry, ale ma jedną poważną wadę, o której za chwilę.
Generalnie bardzo dobrze zmywa makijaż, nie wysusza skóry, lekko się klei, ale ja od razu po demakijażu stosuję tonik, więc nie jest to dla mnie problem. Ma delikatny zapach, który na skórze jest niewyczuwalny. Opakowanie zaopatrzone w pompkę jest super wygodne. Co mi w nim nie pasuje? Pojemność - tylko 150ml za ok. 30zł. Dla mnie cena z tak małą pojemnością jest nie do zaakceptowania, dlatego wygrywa Bioderma (25-30zł za 250ml). AA Eco polecam w promocji, bo warto wypróbować :)


Krem odżywczy zawiera organiczny wyciąg z pestek śliwki, będący bogatym źródłem kwasu linolowego, który stymuluje odbudowę skóry, przywracając jej jędrność i elastyczność. Organiczny olej z marchwi skutecznie usuwa widoczne oznaki zmęczenia skóry oraz przywraca jej zdrowy i naturalny wygląd. Masło shea odżywia, intensywnie regeneruje i długotrwale nawilża skórę oraz tworzy na niej delikatny film ochronny.
Przeznaczenie: Do skóry suchej, wymagającej regeneracji. 

Skład: Aqua, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum, Dicaprylyl Carbonate, Myristyl Myristate,  Octyldodecanol, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Glycerin,  Glyceryl Stearate, Prunus Domestica Seed Extract,  Xanthan Gum, Cucurbita Pepo Seed Extract, Daucus Carota Sativa Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Cetyl Alcohol, Citric Acid, Glyceryl Caprylate

Moja opinia: Krem nie zagrzał długo miejsca w mojej kosmetyczce. Mam skórę mieszaną, którą przede wszystkim mocno nawilżam, lubię gęste kremy, dlatego wydawało mi się, że śliwka będzie dla mnie dobra. Niestety krem po szybkim wchłonięciu się w skórę bardzo ją ściągał! Jeśli ściągał moją skórę, to nie chcę wiedzieć jak się zachowuje na cerze suchej. Koniec końców oddałam go komuś i nie wiem jak potoczyły się jego dalsze losy ;)

11 maja 2010

Wtorkowe kuszenie (6): Peelingi Ava


Uwielbiam cukrowe peelingi z olejem, dlatego ostatnie nowości Ava bardzo mnie zaintrygowały. Są uzupełnieniem ich ekologicznej linii i posiadają Ecocert.
Zawierają brązowy cukier trzcinowy zawieszony w oliwie z oliwki europejskiej, oleju z orzechów makadamia oraz oleju z pestek winogron, słodkich migdałów oraz plamy Buriti (oleje mają certyfikaty organiczności). Dostępne są 4 wersje:
  • Aloes - nawilżająco-łagodzący
  • Winogrono - odmładzająco-wzmacniający
  • Kiwi - odmładzająco-rewitalizujący
  • Guarana - energetyzująco-pobudzający
Za opakowanie 150 gram zapłacimy 40zł, a za 250g 65zł.