Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

10 października 2012

My Very First Knockwurst OPI


Wczoraj postanowiłam się porozpieszczać i wybrałam się do salonu OPI na manikiur i pedicure. U dłoni planowałam ciemnoczerwony lakier. W praktyce jak zwykle nic z moich planów nie wyszło i ostatecznie (jak zwykle) mam jasny kolor.
Wybrałam odcień OPI My Very First Knockwurst z kolekcji Germany. To stonowany chłodny jasny róż z odrobiną beżu. Niespecjalnie podoba mi się sposób w jaki pomalowano mi paznokcie - malowane były WCZORAJ a odstęp między lakierem a skórkami wygląda jak kilkudniowy odrost. Sama robię to lepiej (oczywiście w mojej ocenie; na zdjęciach nie widać jak krzywo pomalowany jest kciuk). I tak pewnie w niedzielę będę malować paznokcie, więc wytrzymam te kilka dni, ale jak patrzę na dłonie to mam wrażenie, że to nie moje :D

Na paznokciach jak zwykle 2 warstwy lakieru.



2 października 2012

Essie Lady Like



Lakier, który przeleżał u mnie chyba rok, dopiero ostatnio go użyłam i od razu pokochałam. Lady Like Essie to brudny róż z kroplą fioletu. Wygodnie się nakłada, na zdjęciach mam 2 warstwy lakieru.



13 września 2012

Promocja na Essie w SuperPharm



Pewnie większość z Was wie, że w SuperPharm jest obecnie promocja na lakiery m.in. Essie. Zamiast 34,99zł zapłacimy 26,24zł.
Kilka dni temu stałam się szczęśliwą posiadaczką odcienia Chinchilly. Wczoraj zastanawiałam się nad odcieniami Big Spender, Forever Yummy i Fifth Avenue, ale nie mogłam się zdecydować i ostatecznie wyszłam z pustymi rękami.

Mam już 7 lakierów Essie: Bahama Mama, Watermelon, Raspberry, Cute as a button, One of a kind, Lady Like i Chinchilly. Wszystkie są świetne - kiedyś nie lubiłam Essie, ale to dlatego, że moją przygodę zaczęłam od pastelowych lakierów, które potrafią być ciężkie w obsłudze.

12 września 2012

OPI Road House Blues

Road House Blues pochodzi z kolekcji amerykańskiej OPI Touring America. To piękny nasycony głęboki granat. Wykończenie kremowe. Leżał cały rok, bo to kolor wybitnie jesienny.
Na paznokciach mam 2 cienkie warstwy, lakier dobrze się nakłada i całkiem nieźle trzyma.




31 sierpnia 2012

Orly You're Blushing

You're Blushing to lakier z wiosennej kolekcji Cool Romance. Wstyd się przyznać, ale leżał w lakierowym pudełku kilka miesięcy i dopiero w tym tygodniu użyłam go po raz pierwszy. Co za błąd. Jestem w nim absolutnie zakochana i czuję, że jesienią będzie częstym gościem na moich paznokciach.

Nakłada się go bajecznie łatwo, idealnie rozprowadza się przy skórkach, wystarczy jedna gruba lub 2 cienkie warstwy, schnie błyskawicznie. Dawno nie byłam tak zadowolona z lakieru. Kolor to jasny fiolet z szarymi tonami.




19 sierpnia 2012

Bell Air Flow #707

Zawsze obiecuję sobie, że gdy zetnę paznokcie to pomaluję je ciemnym lakierem. Jak zwykle mi nie wyszło ;) postanowiłam zrobić porządki w pudełku z lakierami i używam teraz kolorów, których dawno nie nosiłam - jeśli nie podbiją mego serca, muszą raz na zawsze opuścić lakierowy domek.

Bell Air Flow #707 to kryjący beż z kroplą różu. Nakłada się fantastycznie, na paznokciach mam 2 warstwy, ale myślę, że 1 grubsza spokojnie by wystarczyła.
Na wierzch dodałam bezbarwny lakier, bo Bell jest odrobinę zbyt matowy (poza tym narobiłam sobie trochę wgnieceń i musiałam szybko go odświeżyć).

Świetny neutralny kolor pasujący do większości ubrań, myślę, że sprawdzi się jesienią w połączeniu z bordo, musztardą, granatem czy bakłażanem.
Bardzo lubię lakiery Bell - zarówno Air Flow, jak i Glam Wear, świetna jakość w niskiej cenie. #707 zostaje ze mną :)





16 lipca 2012

OPI Tickle My France-y

Najlepszy. Najpiękniejszy. Najukochańszy. Niezwykły. Taki właśnie jest lakier Tickle My France-y OPI. Zużyłam już pół butelki i wiem, że gdy się skończy, pobiegnę po następną. Ciągle nie wierzę, że jeszcze go tutaj nie pokazywałam. To nie jest zwykły beż - ma w sobie różowe, fioletowe i brązowe tony i w zależności od koloru skóry wygląda inaczej u każdej znanej mi osoby, która namówiłam na jego kupno ;)
Na zdjęciach mam 2 warstwy lakieru.




28 lutego 2012

OPI Holland



Zaczynając od żywych odcieni tulipanów, które na dorodnych klombach tworzą barwne kompozycje z innymi kwiatami, poprzez wiatraki malowniczo wkomponowane w zielone wzgórza i piękne, przeplatające się kanały, po których pływają kolorowe łodzie.

W Holandii kolor jest magiczny. Tworzą go nawet tysiące rowerów, kamienice i małe domki oraz oczywiście ludzie – naprawdę niezwykle barwni!

Urok tego kraju kojarzy się z wiosną i latem, jest nieprawdopodobnie energetyczny. Dlatego stał się inspiracją do stworzenia wiosenno - letniej kolekcji O.P.I na 2012 rok – mówi Suzi Weiss- Fischmann, wiceprezes i dyrektor artystyczny O.P.I. Holandia ma wyjątkowy, unikalny charakter. Odczuwa się tu atmosferę otwartości na tle niewiarygodnego piękna architektury i krajobrazu. 12 letnich odcieni lakierów z najnowszej kolekcji w idealny sposób odzwierciedlają panujący tam klimat. Kolory są mocno nasycone i wyraziste. Znajdziemy tu ciepłe barwy, jak intensywny pomarańczowy, czerwony, koralowy i różowy oraz nieco chłodniejsze, jak błękitny, kremowo - zielony czy fioletowy. Jest też kilka kolorów natury. Do wielu kolorów dodano płatki masy perłowej, dzięki czemu kolory mają jeszcze większą głębię.
Kolory z kolekcji Holandia będą absolutnym hitem wiosną i latem 2012 roku. Na światowych wybiegach pokazano już kolekcje największych projektantów i widać wyraźnie, że dominuje soczysty KOLOR oraz piękne i zwiewne SUKIENKI – ku uciesze panów !!!

Bardzo udana kolekcja - z jednej strony bardzo energetyczne, ostre odcienie, a z drugiej spokojniejsze - każdy znajdzie tu coś dla siebie. Uwielbiam pomarańcz i róż, ale nie stronię od delikatnego beżu czy pistacji - w tej kolekcji lekko złagodzonej, zszarzałej, podobnej do tej z 'Piraci z Karaibów' (mam 'pirata' i uwielbiam go latem na stopach, polecam wypróbować, nie wygląda sino!). Niebieskości w ogóle mi nie leżą i wcale mnie nie interesują, zVampsterdam ma przepiękną nazwę, za to wykończenie zupełnie nie moje - ciemny wamp ze srebrnym shimmerem. Jasny róż, czyli Pedal Faster Suzi wydał mi się przeokropnie słodki, muszę go chyba przetestować na paznokciach, ale w buteleczce mnie nie przekonuje. Wooden Shoe like to Know? ładny, ale nie na wiosnę; bardziej pasuje mi do okresu przejściowego między latem a jesienią.

Pomarańczowy jest niezwykle ostrym, energetycznym odcieniem. Red Lights... jest połączeniem czerwieni i koralu, jest nieco spokojniejszy niż pomarańcz, ale nadal zwraca na siebie uwagę.
Kiss Me On My Tulips - jeszcze nie wiecie, ale jest fanką mocnego różu na paznokciach. Jest delikatniejszy niż Pink Flamenco (ostatnio zażyczyłam sobie ten odcień podczas manicuru, więc mam porównanie); jest dość chłodny i mam wrażenie, że nie jest zbyt oryginalny, ale bardzo go lubię - nie miałam wcześniej w kolekcji takiego różu z OPI. 
Na koniec został piękny, winogronowy fiolet ze złoto różowymi drobinkami. Fajnie wygląda na stopach - mama nosi go od tygodnia w niezmienionym stanie :)

Od lewej na pierwszym zdjęciu (na drugim w odwrotnej kolejności oczywiście):
  • A Roll in The Hague - Take advantage of this frisky little orange. (pomarańczowy - najmniejszy = kciuk)
  • Red Lights Ahead…Where? - This coral-packed red is the hottest in the district. (czerwony)
  • Kiss Me On My Tulips - A smooch-worthy shade of hot pink. (różowy)
  • Dutch 'Ya Just Love Opi? - All of Holland hollers for this crowd-pleasing plum. (fioletowy)
 


Poniżej dwa bardzo spokojne odcienie. Pierwszy to beż z dużą kroplą szarości. Pokładałam w nim duże nadzieje, niestety kiepsko współgra z moją beżową skórą, wygląda trupio, sino i przypomina mi cement. Gouda jest całkiem ładna, ale nie zbudza we mnie większego zachwytu - przestawiłam się na tryb wiosenny i używam intensywnych odcieni; wyczytałam, że baza lakieru jest bardzo zbliżona do OPI Kreme de la Kremlin albo  Chanel Rose Confidentiel; jest fajny, ale raczej widziałabym go w jesiennej kolekcji.
  • Did You 'ear About Van Gogh? - Rumor has it…this sandy bisque is a work of art. (szary beż)
  • Gouda Gouda Two Shoes - Take a walk on the wild sidewith this robust rose. (brudny róż)


Przez tydzień nosiłam  na paznokciach A Roll in The Hague - ani jednego odprysku, nawet się nie starł z końcówek!!! Rewelacyjnie się trzyma; jest troszkę gęstszy niż standardowe OPI. Bardzo mi przypadł do gustu - kocham mocne odcienie i bardzo tęsknię za wiosną. Co prawda jest to super trendy odcień minionego lata, ale na pewno świetnie będzie wyglądał z lekko opaloną skórą w tym roku ;) nie ukrywam, że zebrałam parę komplementów dzięki niemu ;)
 A Roll in The Hague

30 października 2011

Uh Oh!


Uh-Oh Roll Down the Window to kolor pochodzący z nowej kolekcji OPI Touring America. To przygaszona, ziemista oliwka/khaki. Kojarzy mi się z moro. Pierwszy raz mam taki odcień na paznokciach i nie jestem do końca przekonana. Chyba nie jest w moim stylu, aczkolwiek fajnie wygląda z np. beżowymi ubraniami.

23 października 2011

Wielbłądzia klasyka


W zeszłym roku podczas jesiennych pokazów na wybiegach królowały musztarda, camel i toffi. Ten odcień znalazł się również w kolekcji Vintage Vixen China Glaze. Classic Camel zamówiłam dopiero teraz, świetnie wpisuje się w jesienne klimaty :)

11 października 2011

Wtorkowe kuszenie (24): Dżins na paznokciach?


Jak zwykle Chanel narzuca lakierowe trendy, tym razem inspirowane odcieniami dżinsu. W skład kolekcji Les Jeans wchodzą 3 odcienie: Coco Blue (błękit), Blue Boy (sprany, przykurzony niebieski) oraz Blue Rebel (nasycony niebieski; navy).


Nie wiem, czy orientujecie się jak szybko wyprzedawane sa niektóre chanelowskie, niepowtarzalne kolory i jak wiele firm próbuje wypuścić coś bardzo podobnego. Znalazłam dwie mocne inspiracje ;) Chanelem: Nubar Jeans Collection oraz naszą rodzimą Barbrę (zdjęcie pochodzi z Facebooka) :)
Jako, że Chanel nie cieszy się zbyt dobrą jakością i trwałością myślę, że będą to dobre odpowiedniki. W każdym bądź razie na pewno tańsze ;)

Lubicie niebieskości na paznokciach? Myślicie, że ten trend chwyci? Ja lubię błękit na stopach, a na dłoniach granat :)



1 października 2011

Na paznokciach: Lakier #446 Maybelline



Maybelline wprowadza na rynek nową serię kosmetyków - widziałam je już wcześniej w Berlinie i Pradze. Mają białe opakowania i dość ciekawe kolory.


Lakier nr 446 to taupe; zimny brąz z zatopionymi kolorowymi drobinkami - przede wszystkim zielonymi i różowymi. Na zdjęciach mam dwie warstwy lakieru; maluje się nim łatwo, nakłada się cienko; konieczne są dwie warstwy. Niestety jest średnio wytrzymały, bo już po 2-3 dniach zaczął się wycierać na końcówkach.




27 września 2011

Wtorkowe kuszenie (23): Jesienna kolekcja Brand New Bag Essie


Za oknami mamy przepiękną jesień, czas pochować głęboko w zakamarkach kosmetyczki soczyste róże i oranże i przerzucić się na śliwkę, bordo, zgaszone zielenie i beże. Tegoroczna kolekcja Essie bardzo przypadła mi do gustu - tak bardzo, że niedługo stanę się posiadaczką jasnoróżowego odcienia Lady Like.

Gdy tylko czuję jesień w powietrzu od razu mam ochotę na typowo jesienne odcienie, chociaż raz na jakiś czas mam ochotę zaszaleć z czymś bardziej żywym i kolorowym ;) a Wy?


13 września 2011

Wtorkowe kuszenie (21): Zatrzymaj lato z lakierami Rimmel!


Uwielbiam porozlewane kosmetyki, pokruszone pudry czy cienie... oczywiście tylko na zdjęciach ;) bardzo spodobała mi się fotka lakierów Rimmel, dlatego dzisiaj pokrótce o tej nowości.



Total kolor! Rimmel zatrzymuje lato dzięki nowym, intensywnym lakierom I Love Lasting Finish.
Lakier do paznokci I Love Lasting Finish to dziewięć unikalnych, intensywnych barw, nawiązujących do najnowszych trendów. To obowiązkowa pozycja w kosmetyczce każdej kobiety lubiącej bawić się modą. Jest trwały, nie odpryskuje i nie odbarwia paznokci. Soczysta zieleń, fiolet czy błękit dodadzą charakteru każdej stylizacji. Podążaj za trendami i stwórz swój London Look dzięki ultra-kolorowym lakierom I Love Lasting Finish. Lakiery kosztują 9,99zł.

A tutaj posiadane przeze mnie odcienie: Hot Shot, Lemon Drop i Lively Lilac.


Post zamieszczam tak późno, bo dzisiaj kuszę nie tylko kosmetycznie. Upiekłam ciasto ze śliwkami z tego przepisu. Szkoda, że nie mogę Wam podesłać trochę do spróbowania :)

11 września 2011

Orly Nite Owl



Przygodę z Orly rozpoczynam od ich nowej jesiennej kolekcji Birds of a Feather (żałuję, że tak późno). Moje serce podbił Nite Owl - zimny taupe ze srebrnymi drobinkami. Lakier kryje przy dwóch warstwach (nakładanych bardzo cienko), wysycha w mgnieniu oka. Czuję, że będzie często gościł na moich paznokciach (wcześniej testowałam Fowl Play, który wszędzie robi furorę, ale niestety dzisiaj podczas jedzenia słonecznika poodłaził i nie zdążyłam zrobić mu zdjęć; koszmarnie odbarwił mi płytkę mimo użycia bazy pod lakier).
Lakiery mają wygodne gumowane zakrętki.

Na serdecznym widać delikatne prześwity - mam tam pionowe prążki i wiele lakierów źle się na nich rozkłada. Pozostałe paznokcie pokryte są równomiernie.



17 maja 2011

Na paznokciach: lakier High Life ne 819 Vipera

Pamiętacie pokazywaną przeze mnie beżowo-niebieską kolekcję High Life? To nie jedyna nowa seria przygotowana przez Viperę. W skład drugiej linii wchodzą pomarańczowe, fioletowe i różowe odcienie.

Oczywiście mam dwa lakiery - jeden pomarańczowy, a drugi różowy (a jakże! mam chyba wszystkie wymyślone różowe odcienie :D).
Dziś pokażę #819, który otrzymałam od marki Vipera.
W opakowaniu to ostry pomarańcz, natomiast na paznokciach staje się niemal neonem! Wydaje mi się, że nie do końca dobrze wygląda przy mojej jasnej skórze - zdecydowanie lepiej będzie wyglądał na opalonych dłoniach.
Lubicie takie ostre kolory?

15 maja 2011

Na paznokciach: Czerwony jak cegła Barbra

'Czerwony jak cegła' to drugi i ostatni lakier, który dostałam od marki Barbra - bardzo dziękuje za możliwość wypróbowania lakierów. Już wiem, że na tych dwóch lakierach się nie skończy, bo są cudowne. Tutaj możecie zobaczyć odcień Nie, bo niebo!

Co mnie w nim urzekło? Nakłada się jak marzenie - na zdjęciu mam tylko 1 warstwę! Minimalnie przeświecają białe końcówki na niektórych paznokciach,a le myślę, że większość osób nie zwróci na w ogóle uwagi. Przy bardzo białych końcówkach niezbędne będą dwie warstwy.



Lakier jest czerwony z odrobiną oranżu - nie jest to klasyczna czerwień. Świetny kolor na lato - tegoroczny must have!!!
Szybko schnie i jest kremowy, tak jak lubię :)