Pewnie część z Was pamięta serię postów 'Wtorkowe kuszenie'. Co tydzień kusiłam Was fajnymi nowościami rynkowymi; niestety później z braku czasu musiałam tego zaprzestać. Teraz ponownie wracam z Wtorkowym kuszeniem - okazja do świętowania jest podwójna, bo to mój 200. post! :)

W odróżnieniu od balsamów czy błyszczyków do ust, wyjątkowy olejek nie pozostawia na ustach lepkiej ani tłustej warstwy – jest to pierwsze takie rozwiązanie dostępne w The Body Shop. Wyprodukowany wyłącznie z naturalnych olejków oraz odżywczych składników pozyskiwanych na całym świecie, roll-on rozprowadza na ustach dokładnie taką ilość olejku, jakiej potrzebujesz. Niezwykle higieniczny aplikator, nie brudząc twoich dłoni, pozwoli ci szybkim ruchem nałożyć olejek na usta, nawet wtedy gdy jesteś w ruchu. Jednym pociągnięciem uwolnij nawilżającą moc wspaniałych składników i ciesz się blaskiem naturalnie wyglądających ust. Olejek możesz nakładać zarówno bezpośrednio na usta jak i na ulubioną pomadkę. Nałóż jednym szybkim pociągnięciem, które uwolni nawilżającą moc składników i poczuj jak twoje usta błyskawicznie stają się odżywione, nawilżone i odzyskują naturalne piękno.
Pięć wspaniałych smaków od odświeżającej mięty i słodkich owoców leśnych, poprzez romantyczną różę, soczystą pomarańczę, skończywszy na egzotycznym kokosie. Każdy smak został stworzony z wykorzystaniem naturalnych składników, które uwolnią piękno twoich ust.
Cena: 20zł / 10ml
UWAGA! Do jutra na hasło ’pocałunek rozkoszy’ dostaniecie w sklepie 25% rabatu!
Który smak przypadł Wam do gustu? Mnie kusi pomarańcza i mięta :)