Jak pamiętacie dumałam nad pięknym, ale drogim cieniem Estee Lauder w kolorze złota. Ostatnio w oko wpadł mi cień w Yves Rocher o nazwie Beige Dore z kolekcji Couleurs Nature. To jasne złoto z dodatkiem beżu, nadaje się do codziennego makijażu. Stosuję go solo i chyba tak najlepiej się prezentuje; fajnie stapia się ze skórą. Cień się nie osypuje na skórę, ale w pudełeczku dość mocno się pyli. Odkąd go kupiłam stał się jednym cieniem, którego używam ;)
ładny, nawet nie przypuszczałam, że Yves Rocher ma takie skarby :)
OdpowiedzUsuńja zawsze omijam ich kolorówkę, a teraz zerknęłam na cienie przez przypadek i od razu wiedziałam, że ten cień musi być mój ;) wzięłam jeszcze lakier do paznokci z nowej kolekcji.
UsuńWłaśnie dzisiaj w Rossmannie szukałam czegoś podobnego, bo właśnie takie cienie w wersji solo podobają mi się najbardziej, ewentualnie jeszcze z kreską :) Twój jest piękny i faktycznie fajnie stapia się ze skórą :))
OdpowiedzUsuńBuziaki,Magda
też byłam w Rossmannie i w oko wpadły mi pojedyncze cienie Rimmel ;) makijaż robiłam na szybko i dość niedbale, widzę, że nie ma cienia przy linii rzęs i jest słabo rozblendowany przy załamaniu, ale nakładałam go pacynką, więc mogło być gorzej ;)
UsuńBardzo ładny kolor! Jak z trwałością?
OdpowiedzUsuńnakładam go na bazę, w połowie dnia trochę się zbiera w załamaniu powieki - po prostu go rozcieram palcem. Przy rzęsach wytrzymuje w niezmienionym stanie.
UsuńChyba wybiorę się jutro do YR go zobaczyć :)
UsuńFajny, fajny :)
OdpowiedzUsuńKolejny raz dochodzę do wniosku, że powinnam częściej zwracać uwagę na produkty YR. :) Śliczny kolor, bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńteż mam takie postanowienie :D zazwyczaj kupuję u nich żele pod prysznic, a kolorówkę omijam szerokim łukiem ;)
Usuńjaki ładny odcień, nie spodziewałam się tego po YR :)
OdpowiedzUsuńja też ;)
UsuńW opakowaniu i na ręce wygląda ślicznie, ale według mnie na oku już o wiele mniej efektownie. Moim ulubionym złotym jest tani, pojedynczy cień z mySecret w Rossmanie, trzyma się długo i złoto jest naprawdę intensywne, ale nie brokatowo-jarmarczne.
OdpowiedzUsuńoo to muszę sprawdzić to mySecret - w każdym Rossmannie dostanę?
UsuńWrzucę zaraz jeszcze jedno zdjęcie oka, cień prezentuje się raczej jak na swatchu, ale na powiece ładnie się wtapia i dlatego można go nosić na co dzień ;)
No, no, trzeba przyznać, że śliczny, nie spodziewałam się po Yves Rocher, chociaż lubię ten sklep :)
OdpowiedzUsuńAle 30zł za jeden cień to trochę kiepsko jak dla mnie :/
OdpowiedzUsuńale oni mają ciągle jakieś promocje - najczęściej -40% ;)
UsuńTakie nietypowe złoto, które przez tę swoją "oryginalność" wpadło mi w oko;) Kojarzy mi się trochę z płynnym rozświetlaczem do ciała Inglota, który bardzo lubię ze względu na odcień:)
OdpowiedzUsuńjest dość chłodne w porównaniu z większością złotych cieni w drogeriach ;)
UsuńCudny, piękna pigmentacja, na pewno na niego spojrzę! Pozdrawiam, Blogging Novi.
OdpowiedzUsuńspojrzyj, przy okazji zerknij na inne kolory, bo niektóre są naprawdę piękne
UsuńBardzo ładny odcień :) Lubię takie!
OdpowiedzUsuńa masz jakieś inne fajne złociste cienie, które mogłabyś polecić? W nowej palecie She's so jetset Benefit jest piękne złoto.
Usuńpolecam :)
OdpowiedzUsuńAle masz ładny kolor oczu :) A cień także interesujący :)
OdpowiedzUsuń