26 listopada 2012

Cień Beige Dore Yves Rocher


Jak pamiętacie dumałam nad pięknym, ale drogim cieniem Estee Lauder w kolorze złota. Ostatnio w oko wpadł mi cień w Yves Rocher o nazwie Beige Dore z kolekcji Couleurs Nature. To jasne złoto z dodatkiem beżu, nadaje się do codziennego makijażu. Stosuję go solo i chyba tak najlepiej się prezentuje; fajnie stapia się ze skórą. Cień się nie osypuje na skórę, ale w pudełeczku dość mocno się pyli. Odkąd go kupiłam stał się jednym cieniem, którego używam ;)




27 komentarzy:

  1. ładny, nawet nie przypuszczałam, że Yves Rocher ma takie skarby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze omijam ich kolorówkę, a teraz zerknęłam na cienie przez przypadek i od razu wiedziałam, że ten cień musi być mój ;) wzięłam jeszcze lakier do paznokci z nowej kolekcji.

      Usuń
  2. Właśnie dzisiaj w Rossmannie szukałam czegoś podobnego, bo właśnie takie cienie w wersji solo podobają mi się najbardziej, ewentualnie jeszcze z kreską :) Twój jest piękny i faktycznie fajnie stapia się ze skórą :))

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też byłam w Rossmannie i w oko wpadły mi pojedyncze cienie Rimmel ;) makijaż robiłam na szybko i dość niedbale, widzę, że nie ma cienia przy linii rzęs i jest słabo rozblendowany przy załamaniu, ale nakładałam go pacynką, więc mogło być gorzej ;)

      Usuń
  3. Bardzo ładny kolor! Jak z trwałością?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nakładam go na bazę, w połowie dnia trochę się zbiera w załamaniu powieki - po prostu go rozcieram palcem. Przy rzęsach wytrzymuje w niezmienionym stanie.

      Usuń
    2. Chyba wybiorę się jutro do YR go zobaczyć :)

      Usuń
  4. Kolejny raz dochodzę do wniosku, że powinnam częściej zwracać uwagę na produkty YR. :) Śliczny kolor, bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam takie postanowienie :D zazwyczaj kupuję u nich żele pod prysznic, a kolorówkę omijam szerokim łukiem ;)

      Usuń
  5. jaki ładny odcień, nie spodziewałam się tego po YR :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W opakowaniu i na ręce wygląda ślicznie, ale według mnie na oku już o wiele mniej efektownie. Moim ulubionym złotym jest tani, pojedynczy cień z mySecret w Rossmanie, trzyma się długo i złoto jest naprawdę intensywne, ale nie brokatowo-jarmarczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo to muszę sprawdzić to mySecret - w każdym Rossmannie dostanę?

      Wrzucę zaraz jeszcze jedno zdjęcie oka, cień prezentuje się raczej jak na swatchu, ale na powiece ładnie się wtapia i dlatego można go nosić na co dzień ;)

      Usuń
  7. No, no, trzeba przyznać, że śliczny, nie spodziewałam się po Yves Rocher, chociaż lubię ten sklep :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale 30zł za jeden cień to trochę kiepsko jak dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale oni mają ciągle jakieś promocje - najczęściej -40% ;)

      Usuń
  9. Takie nietypowe złoto, które przez tę swoją "oryginalność" wpadło mi w oko;) Kojarzy mi się trochę z płynnym rozświetlaczem do ciała Inglota, który bardzo lubię ze względu na odcień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest dość chłodne w porównaniu z większością złotych cieni w drogeriach ;)

      Usuń
  10. Cudny, piękna pigmentacja, na pewno na niego spojrzę! Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spojrzyj, przy okazji zerknij na inne kolory, bo niektóre są naprawdę piękne

      Usuń
  11. Bardzo ładny odcień :) Lubię takie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a masz jakieś inne fajne złociste cienie, które mogłabyś polecić? W nowej palecie She's so jetset Benefit jest piękne złoto.

      Usuń
  12. Ten kolor jest naprawdę świetny! Musi się znaleźć w mojej "kolekcji" :)) Chociaż mam podobne ale... ehhh zawsze się znajdzie jakaś różnica ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale masz ładny kolor oczu :) A cień także interesujący :)

    OdpowiedzUsuń