27 marca 2012

Salon Wiosna 2012

Miesiąc temu byłam na targach kosmetycznych Salon Wiosna 2012. Trochę się rozczarowałam, bo w porównaniu z poprzednimi latami było mało wystawców. Nadal ćwiczę silną wolę ;) więc starałam się nic nie kupić (co mi oczywiście nie wyszło). Wzięłam kremowy olejek i peeling z serii Ulga Ziaji, bo nie mogłam wcześniej znaleźć tej serii w sklepach. Na stoisku Peggy Sage w oko wpadł mi wkład rozświetlacza w odcieniu Mirabelle za zawrotną kwotę 16zł :D jest beżowo złoty i daje bardzo błyszczący efekt - połysk jest jednolity, mokry.

Na stoisku The Secret Soap Store wzięłam trzy próbki mydełek (arganowe, zielona herbata, żurawina). Mam nadzieję, że się sprawdzą, bo te, które wąchałam na stoisku bardzo mi się podobały, poza tym były niedrogie - ok. 11zł za duuuuużą kostkę.


Mirabelle Peggy Sage

26 komentarzy:

  1. Ja byłam na targach beauty forum :) też wczoraj dodałam notkę na temat zakupów jakie poczyniłam. Zapraszam do poczytania na mojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejek wygląda fajnie, ale kolejka była masakryczna. Co do Peggy, mam o niej dobre zdanie. Dużo przyzwoitych produktów i zawsze fajne stoisko na targach w targowych cenach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam dość wcześnie, więc nie było dzikich tłumów przy Ziajce, stałam pewnie z 10 minut. Peggy ma rewelacyjną tarkę do stóp, innych kosmetyków nie znam.

      Usuń
  3. Też zastanawiam się coby sobie sprawić z serii Ulga.
    bardzo mi się podoba rozświetlacz, jest chyba jeszcze bardziej błyszczący niż ten z mojej dzisiejszej notki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kusi mnie jeszcze żel pod prysznic do ciała :)

      Usuń
  4. ja sie cosnigdy na te targi wybrac nie moge, alemam nadzieje,ze w koncu kiedys tam trafie;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo dawno nie byłam, a mam bardzo blisko, więc w końcu namówiłam znajomych i się wybraliśmy :)
      pamiętam o mailu do Ciebie, tylko ostatnio nie mam czasu - wczoraj prawie zasnęłam przy pisaniu posta ;)

      Usuń
  5. A w Poznaniu na targach Peggy miało zwykłe ceny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Warszawie też miało normalne; 16 albo 16,90zł kosztuje wkład; w opakowaniu rozświetlacz kosztował trzydzieści kilka zł.

      Usuń
  6. Opłacało się pójść dla zakupu samego Peggy Sage, naprawdę wyszło tanio.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem te targi było super. Kupiłam świetne rzeczy. M in lakiery opi za 19 zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OPI miało fajne promocje, podobał mi się jeden czerwony lakier, ale nie dałam się skusić :)

      Usuń
  8. Mam dwa mydelka z the secret sopa,z mieta pieprzowa i pomaranczowe,sa bardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się wybieram na jesienne targi :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozświetlacz świetny, zazdroszczę, a mydełek jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię bardzo Ziaję ;) a co do rozświetlacza to wolę te bardziej wchodzące w beż/róż ale ten się mega świeci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on na skórze jest bardziej bezowy, ale był też śliczny jasnoróżowy; koniecznie je obejrzyj jak będziesz miała okazję :)

      Usuń
  12. rozświetlacz jest cudowny, za taką cenę grzech było nie wziąć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. rozświetlacz wyglada ciekawie niezly błyyysk :)

    OdpowiedzUsuń
  14. moja skóra kocha kosmetyki pielegnujace z Ziaji :)a mydelka wygladaja bardzo smacznie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mirabelle wygląda niesamowicie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mydełka wyglądają bardzo interesująco, zwłaszcza to zielone i czerwone :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, ze kremowy olejek będzie Ci służył tak samo dobrze jak i mi. I czekam na recenzję peelingu :)

    OdpowiedzUsuń