20 marca 2011

Nowość: Defining Duo Blush Catrice

Podwójny róż do podkreślania konturów twarzy. Harmonijna kombinacja kolorów jaśniejszego i ciemniejszego, bardziej błyszczącego pozwala na podkreślenie kości policzkowych. Delikatna struktura posiada wysoką pigmentację, co ułatwia stosowanie i powoduje, że róż doskonale stapia się ze skórą. Dostępny w 4 odcieniach. Kosztuje 15,99zł za 5 gram.


Mam dwa odcienie - tak mi się spodobały w sklepie, że koniecznie musiałam je mieć ;) jeden to 020 Peach Sorbet, a drugi 040 Chocolate Cream. Róże są bardzo ładne, pięknie błyszczą w słońcu, są półprzejrzyste - na pewno osoby, które dopiero rozpoczynają przygodę z różami będą zadowolone, bo nie można sobie nimi zrobić krzywdy.

Peach Sorbet - większa część to morela z kroplą różu, a mniejsza to złota brzoskwinia. Obie mają złote drobinki - wg producenta większa część jest bardziej błyszcząca, ale tutaj zdecydowanie bardziej błyszczy mniejsza. Peach Sorbet to mój faworyt, na pewno pięknie będzie wyglądał w wiosennym słońcu i na delikatnie opalonej skórze.

 od lewej: większa część, mniejsza część, wymieszane

Chocolate Cream - średni brąz i beż, oba mają złote drobinki, lubię róże w brązowym odcieniu, często stosuję je zamiast bronzera, wyglądają bardziej naturalnie i łatwiej je nałożyć. Na pewno świetnie się sprawdzi do delikatnego konturowania i jako uzupełnienie letnich makijaży.

  od lewej: większa część, mniejsza część, wymieszane

17 komentarzy:

  1. cudne są, ostatnio się do nich przymierzałam, czuję, że będę musiałam po nie wrócić :) ten brzoskwiniowy jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a jak z trwałością?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubie firme catrice oferują fajne produkty za przystepna cene :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne i cena tez niczego sobie ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogłam znaleźć nigdzie stoiska z tymi kosmetykami, aż w końcu wyczaiłam.. uf ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. trwałość w normie - na pewno nie są tak trwałe jak MAC, ale wytrzymują na skórze niemal cały dzień :)
    są jeszcze dwie różowe wersje

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam na żywo ostatnio:) Już wiem, że napewno skuszę się, tylko nie wiem jeszcze na który odcien:)

    OdpowiedzUsuń
  8. super te róże i w ogóle fajny blog :)
    zapraszam do mnie na bloga jeśli chcesz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama się do nich przymierzam :D. I to chyba jeszcze dzisiaj ;). Testowałaś na sobie?


    aboutlillamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. CGirlMarta dzięki :) na pewno do Ciebie zajrzę.

    Lilla My testowałam - są takie półprzejrzyste, dają bardzo naturalny, świeży wygląd - tutaj dziewczyna ma nałożony Peach Sorbet na policzki http://chikarina.blogspot.com/2011/03/peach-sorbet-blush-von-catrice.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Super że są takie lekko transparentne ale nie za suche:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ladnie sie prezentuja:)
    Szkoda,ze u mnie w miescie nie ma Catrice bo czasami chcialoby sie pomacac przed zakupem;)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajne są bo można je budować na twarzy...

    OdpowiedzUsuń
  14. nie są suche, mają fajną miękką konsystencję; no i nie kryją bardzo mocno - świetnie to wygląda w słońcu

    Hexx jakbyś potrzebowała czegoś to Ci mogę wysłać :) szkoda, że nie masz Catrice, jednak sprawdzenie testerów dużo daje

    OdpowiedzUsuń